Pół metra wody pod maską
Aż pięciu kierowców miało wątpliwą przyjemność taplać się niemal po kolana w wodzie, gdy ich samochody nie dały rady przejechać przez rozlewisko wodne, jakie utworzyło się na zjeździe z ulicy Beskidzkiej do Piłsudskiego i Towarowej. Przyczyną był poważny wyciek, do którego doszło w niedzielę na magistrali należącej do Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów. Woda skarpą spływała z Beskidzkiej i zbierała się na zjeździe.