Burzliwa sesja w Starej Kiszewie
Takiej wrzawy na sesji w Starej Kiszewie dawno nie było. Chodziło o powołanie Straży Gminnej, która od 1 lipca będzie pilnowała porządku na terenie gminy. Komu przypadnie etacik i jakie koszty pociągnie za sobą ta instytucja na razie nie wiadomo. Część radnych boi się, że zadłużona gmina nie udźwignie nowego finansowego ciężaru.
Część uważa, że strażnicy zarobią na siebie np. mandatami z fotoradarów. Jak to będzie wyglądać okaże się w praniu.