Całą noc stali w kolejce po sokoła wędrownego
Krakowianie przypomnieli sobie czasy komuny w sięgającej kilkaset metrów kolejce przy Basztowej. Nie stali jednak za mięsem czy herbatą. Chcieli kupić monetę z wizerunkiem sokoła wędrownego sprzedawaną przez Oddział NBP. Pierwsi ustawili się w kolejce już kilkadziesiąt minut po północy. Porządku pilnowała policja i straż bankowa.